|
|
Pomysł wydania prac uczniowskich wydaje się nowy. Podobnie jak pomysł, by uczniowie pisali matematykę (choć kiedyś można było w ten sposób zdać maturę). Oba mają tę samą motywację widzianą jako zachęta do sięgnięcia po lekturę matematyczną. A po jaką pozycję uczeń sięgnie chętniej, niż po książkę napisaną przez swoich równieśników?
Tworzenie prac uczniowskich widziałem też jako alternatywę dla Olimpiady Matematycznej, udziałem w której trudno zainteresować całą klasę, a co za tym idzie, trudno rozwiązywać zadania olimpijskie na lekcjach. Nie mając do dyspozycji książki takiej jak ta, musiałem uczniów zachęcić (czasem zmusić), aby sięgnęli po książki napisane przez matematyków. Szybko okazało się, że czytanie, a tym bardziej pisanie, matematyki jest zajęciem wymagającym skupienia i cierpliwości - ale leży w zakresie możliwości każdego! Wystarczy przełamać pewną barierę psychologiczną. W tej klasie to się udało. Autorami prac w tym tomie są zarówno zwycięzcy międzynarodowych olimpiad, jak i "zwykli" uczniowie, niekiedy balansujący na granicy oceny miernej. Wśród zebranych tu prac są takie, które uzyskały nagrody i wyróżnienia w konkursach krajowych i zagranicznych lub były prezentowane przez autorów w formie wykładów. Są też takie, które po raz pierwszy wystawiane są pod krytyczny osąd Czytelnika.
Mam nadzieję, że po "Koktajl matematyczny" sięgną uczniowie i nauczyciele. Ta książka nie jest podręcznikiem. Prace można czytać w dowolnej kolejności, choć niektóre zawierają odwołania do innych. Niektóre tematy i zagadnienia (np. fraktale, okrąg dziewięciu punktów, podstawy geometrii rzutowej itd.) przewijają się w kilku pracach. Mam nadzieję, że odkrywanie tych zależności dostarczy dodatkowych przyjemności w czasie lektury. Oczywiście większość prezentowanych tu wyników jest znana (ale nie wszystkie!), ich zebranie w jednym miejscu stanowi jednak pewne novum. Powinno to ułatwić Czytelnikowi kontakt z ciekawymi zagadnieniami przedstawionymi na szkolnym poziomie i za pomocą szkolnego języka. Ten fakt między innymi powoduje, że niektóre prace zawierają nieścisłości i usterki. Wielu pewnie nie byliśmy w czasie redagowania świadomi, ale część pozostała tu celowo jako swego rodzaju dodatkowe wyzwanie. Te luki wymagają uzupełnienia. To powinno stanowić punkt wyjścia dla prac, które Czytelnik sam napisze lub w których napisaniu pomoże swoim uczniom. W ten sposób krąg autorów prac uczniowskich powinien się powiększyć.
Po co pisać matematykę? Aby nauczyć się formułować i analizować problemy oraz przedstawiać w sposób czytelny ich rozwiązania. Rozwiązanie zadania matematycznego i jego zapis to często dwie, dość odległe sprawy. Ta umiejętność przyda się każdemu, nie tylko przyszłym matematykom. A ci, którzy zostaną matematykami, dowiedzą się w ten sposób na czym będzie polegała ich przyszła praca. Szkoła średnia wytrwale bowiem kształtuje fałszywe przekonanie, że matematyka to rozwiązywanie trickowych zadań typu olimpijskiego. Bez tego przekonania też można odnosić sukcesy na Olimpiadach - ich lista w tej klasie jest długa. Za to z tą wiedzą o wiele łatwiej jest rozpocząć studia matematyczne lub uniknąć związanych z nimi rozczarowań.
Do sięgnięcia po tę książkę i poświęcenia czasu tego rodzaju pracy z młodzieżą gorąco namawiam nauczycieli. Jest to o wiele mniej obciążające niż się wydaje i dostarcza mnóstwa satysfakcji obu stronom.
Prace zebrane w tym tomie powstały w klasie uniwersyteckiej V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie w latach 1995-99. Przez cztery lata byłem w tej klasie nauczycielem geometrii. Korzystając z okazji dziękuję moim uczniom za entuzjazm i atmosferę, w której w tym czasie wspólnie odkrywaliśmy matematykę.
| Kraków, maj 1999 | Tomasz Szemberg |
| Powyższy tekst stanowi treść wstępu do "Koktajlu matematycznego". Umieszczony został tutaj za zgodą autora. |
|
|
|